Archiwum kategorii ‘Tłumaczenie’
Zimbabwe: Gwałt zbrodnią przeciwko ludzkości

Robert Mugabe
W zeszły czwartek NGO AIDS-Free World ujawnił raport „Electing to Rape: Sexual Terror in Mugabe’s Zimbabwe” (Wybrani by gwałcić: Terror seksualny w Zimbabwe”), w którym opisano jak mężczyźni skojarzeni z partią Prezydenta Mugabe – Zanu-PF, systematycznie dokonywali gwałtów podczas kampanii wyborczej w roku 2008. Wszystkie ofiary w jakiś sposób związane były z opozycyjnym Ruchem na rzecz Demokratycznej Zmiany. Twórcy raportu spisali zeznania 70 kobiet oraz udokumentowali 380 gwałtów popełnionych przez 241 sprawców w 10 prowincjach Zimbabwe.
Kampania gwałtów była dobrze zorganizowana i wykonana. Kobiety były bite i upokarzane w bardzo podobny sposób. Zeznając często opisywały te same piosenki, slogany, przyśpiewki czy zniewagi. Kampania przemocy seksualnej spełniła swoje krótkoterminowe cele: dzięki terrorowi, upokorzeniu i zdziesiątkowaniu rodzin Mugabe wygrał wybory i zdobył władzę.
W kraju w którym 15% dorosłych zarażonych jest wirusem HIV, gwałt powoduje jeszcze większy strach. Wiele kobiet które rozmawiało z twórcami raportu, Stephenem Lewisem i Paulą Donavan, wierzy, że zaraziły się poprzez atak.
Gwałty, planowane, systematyczne i rozpowszechnione, według międzynarodowego prawa są zbrodnią przeciwko ludzkości.
Tekst jest wolnym tłumaczeniem ze strony timeslive.co.za. Autorami oryginalnego tekstu są Stephen Lewis i Paula Donovan.
Dostępna jest pełna wersja dokumentu “Hear Us” (Wysłuchaj/Usłysz nas”).
KwaZulu-Natal w RPA: Prawie połowa przyszłych matek jest nosicielkami wirusa HIV
KwaZulu-Natal jest najbardziej dotkniętą epidemią HIV prowincją RPA, 16% ogółu zamieszkującej ją ludności jest nosicielami wirusa – Eastern Cape (Prowincja Przylądkowa Wschodnia), druga, co do liczby ludności zarażonej wirusem, odnotowała 9%.
Jednak KwaZulu-Natal ma także najwyższy w kraju, a prawdopodobnie także na świecie, wskaźnik ciężarnych kobiet zarażonych wirusem. W całej prowincji wskaźnik ten dla kobiet pomiędzy 15 a 49 rokiem życia wynosi 38,7%, najgorzej jest w regionie uMgungundlovu, w środkowej części prowincji, tam wskaźnik wyniósł 45,7%.

Zinhle Thabethe, dyrektor programu iTEACH, działającego między innymi na terenie KZN, którego celem jest poprawa jakości dostarczanych usług medycznych dla osób dotkniętych HIV i AIDS.
Profesor Anna Coutsoudis z Wydziału Pediatrii i Zdrowia Dzieci Uniwersytetu KwaZulu-Natal jest zdania, że wysoki wskaźnik zarażenia wirusem HIV, może być spowodowany krótkotrwałymi związkami z kilkoma partnerami.
Wysoki wskaźnik gwałtów oraz przemocy wobec kobiet w KZN przyczynia się do rozpowszechniania się wirusa HIV. Kobiety często nie są wstanie przeciwstawić się i powstrzymać tych praktyk, które wspomagają szerzenie się wirusa.
Nozuko Majola, dyrektor operacyjna w Aids Foundation w RPA zaznacza, że KZN cierpi z powodu chorób krajów rozwijających się, związanych przede wszystkim z biedą.
Na szczęście rząd podjął już pewne działania, mające na celu zmniejszenie epidemii oraz zwiększenie świadomości czym HIV jest oraz jak zapobiegać jego rozprzestrzenianiu. Pytanie brzmi na ile to będzie skuteczne.
Profesor Jerry Coovadia z Ośrodka Badań nad HIV i Zdrowiem Reprodukcyjnym przy Uniwersytecie Witwatersrand:
Władze prowincji są dużo bardziej aktywne, poświęcają dużo energii aby poradzić sobie z kryzysem.
Źródło: http://www.timeslive.co.za/sundaytimes/article212402.ece
Autorka newsa na Times Live: Suthentira Govender
Think Pink! Katar walczy z rakiem piersi
Reportaż: Nazanin Sadri, Katar
Tłumaczenie:
Think pink – na całym świecie hasło to kojarzy się z akcjami informacyjnymi na temat raka piersi oraz ze zbieraniem funduszy na ten właśnie cel. W Katarze, spacer taki jak ten ma na celu informowanie o chorobie oraz o tym jak ważna jest wykrywalność we wczesnym stanie rozwoju choroby. Nie jest łatwym zadaniem dotarcie do lokalnych kobiet – w tradycyjnych społeczeństwach, takim jak to oraz na Bliskim Wschodzie nowotwór jest społecznie naznaczony (social stigma).
Nori jest prawie czterdziestoletnią Katarką, u której zdiagnozowano nowotwór w pierwszym stadium rozwoju. Mówi, że jest jej ciężko rozmawiać o chorobie:
Większość moich znajomych i przyjaciół nie wie o mojej chorobie. Moja rodzina obawia się tej sytuacji, wiem że nie ma się czego wstydzić, nie jestem tym zażenowana, byłabym w stanie wyjawić mój stan – ale moja rodzina tego nie chce.
Urzędnicy do spraw zdrowotnych uważają, że takie społeczne naznaczenie choroby opóźnia diagnozę. Rak piersi jest najczęstszym nowotworem, który dotyka kobiety w krajach arabskich. Statystyki podają, że 64% kobiet szuka pomocy gdy choroba jest już w późnym stanie, a ich szanse na wyleczenie spadają.
Dr Salha Bujasoon, onkolożka, regularnie prowadzi warsztaty, aby pomóc uświadomić kobiety, że wcześnie wykryty nowotwór może zostać wyleczony.
Kobiety boją się społecznego naznaczenia, wstydzą się zostać zdiagnozowane z rakiem piersi. Kolejną rzeczą, o której mają błędne przeświadczenie są ogólne wiadomości na temat nowotworów. Wydaje im się, że skoro mają raka, tak naprawdę są już martwe, boją się chemioterapii i wszystkich jej niepożądanych skutków.
Państwo utworzył Al amal Cancer Unit – które zostało wyposażone w sprzęt medyczny najlepszej jakości, to właśnie tutaj Nori jest leczona. Jak twierdzi wiele ludzi w państwie nie wie jakiego rodzaju wsparcie medyczne jest dla nich dostępne.
Ciężko jest przekonać rodzinę aby pozwoliła na operację, mają przeświadczenie, że gdy człowiek znajdzie się już na sali operacyjnej, nie wyjdzie z niej żywy. Generalnie wiele ludzi preferuje leczyć się poza granicami naszego kraju, lecz ja mam zaufanie do lekarzy i szpitali, i wierzę, że lekarze mają odpowiednie kwalifikacje.
Urzędnicy martwią się, że coraz młodsze kobiety chorują na raka piersi. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), połowa kobiet diagnozowana z rakiem piersi w krajach arabskich nie osiągnęła jeszcze pięćdziesiątego roku życia. Dlatego reklamy uświadamiające problem zaczęły pojawiać się w całych Zjednoczony Emiratach Arabskich, skierowane są do wszystkich grup wiekowych, obalają nieprawdziwe wyobrażenia na temat choroby.
Istnieje nadzieja, że dzięki młodym i wykształconym ludziom oraz integracji z zachodnim stylem bycia, uda się obalić stare przyzwyczajenia i bariery oraz uda się uratować wiele istnień w przyszłych pokoleniach.
Tłumaczenie: Marcelina
Victims twice over / Oczami kobiet w Gazie
Autorka: Barbara Serra | Tłumaczenie: Marcelina

Na początku wydawało mi się, że to w jaki sposób Karima Abd-Rabo opisuje swoje życie jest typowy dla pracującej matki, niezależnie od tego gdzie mieszka – dzielenie swojego czasu na pracę i obowiązki domowe, podświadome poczucie winy, że nie spędza się wystarczająco dużo czasu ze swoimi dziećmi.
Ale Karima jest inna niże pozostałe pracujące matki – żyje w Strefie Gazy, owdowiała podczas ostatniej agresji izraelskiej, jej mąż Ramzi, zginął w styczniu podczas nalotu bombowego. Nagle okazało się, że została jedyną żywicielką rodziny, odpowiedzialną z trójkę najmłodszych dzieci.
Na domiar tych ogromnych trosk, będzie musiała dostosować się do nowych warunków życia, gdyż gdy wyszła za mąż miała zaledwie 15 lat, a mąż był dla niej wszystkim.
Nie wiedziałam nic o otaczającym mnie świecie. Nigdy nie byłam na targu, nigdy nie wychodziłam, nie byłam poza domem, wyłączając wizyty u moich rodziców. Zawsze byłam zależna od mojego męża, on był podporą naszego domu. Gdy go straciłam, byłam zmuszona opuścić dom i zacząć zarabiać pieniądze.
Teraz Karima pracuje w sklepie swojej teściowej. Zajmuje się rachunkami i umowami klientów. Nie było jej łatwo biorąc pod uwagę, że nie była przystosowana do socjalizowania się poza jej najbliższym otoczeniem. Karima nie jest odosobniona – setki kobiet, które owdowiały podczas agresji izraelskiej, zostały pozostawione same sobie, teraz zaś muszą samodzielnie wychowywać swoje dzieci.
Rozmawiałam z Moną Al Shawą z Palestyńskiego Centrum Praw Człowieka. Opublikowali oni raport „Oczami kobiet”, który skupia się na tym, co wojna uczyniła żeńskiej części Strefy Gazy.
Strefę Gazy zamieszkuje tradycyjne społeczeństwo, które przewiduje, że kobieta będzie zajmowała się domem i dziećmi. Mona powiedziała mi, że kiedy wdowy zmuszane są do przejęcia roli swoich nieżyjących mężów, stawia się je w roli ofiar kulturowej i ekonomicznej dyskryminacji. Ze szczytującym bezrobociem w Gazie, prace są w pierwszej kolejności dawane mężczyzną, tym bardziej, że są oni lepiej wykształceni niż kobiety.
Dlatego też wiele kobiet, w szczególności gdy są jeszcze młode, postanawia ponownie wyjść za mąż. Bardzo często oznacza to, że będą musiałby porzucić dzieci z poprzedniego małżeństwa, gdyż tradycyjnie powinny one zostać wychowane przez rodzinę męża. Nierzadko z tego właśnie powodu, aby rodzina mogła pozostać razem, naciska się na kobiety aby poślubiły brata swojego zmarłego męża. Nie jest to łatwa decyzja.
Karima wie, jakie to szczęście mieć prace. Ale jak mówi, samotne życie jest bardzo ciężkie. Tam, gdzie mieszka, bycie posiadanie męża znaczy wszystko.
Wiele zmieniło się w moim życiu od czasu śmierci mojego męża. Mężatka jest zupełnie inna od wdowy. Nikt oprócz mojej teściowej mnie nie odwiedza, ponieważ jako wdowa mam zabronione widywanie się z innymi. Oczywiście jeszcze widuję moje córki. Największym problemem z którym musiałam się zmierzyć, jest wychowywanie dzieci. Odkąd straciły ojca, moja rola jako matki stała się dużo cięższa.
Mój mąż był w moim życiu wszystkim. Jestem w depresji, życie nie ma już dla mnie sensu. Straciłam go tak nagle. Gdy o nim myślę, wyobrażam sobie, że siedzi z dziećmi, z nami, i rozpacz rozrywa mnie, że już go nie ma.
Karmia mówi, że teraz ma tylko siebie. Musi radzić sobie z wychowywaniem swoich dzieci w Gazie… samotnie.
Autorka: Barbara Serra
Tłumaczenie: Marcelina
Tekst w języku angielskim: http://blogs.aljazeera.net/middle-east/2009/10/30/victims-twice-over

