Marcepanowo

Nikt nie rodzi się kobietą

Archiwum kategorii ‘Cytaty

Guardian o książce Cordelii Fine ‘Delusions of Gender’

Skomentuj »

O tym, że różnice między kobietami i mężczyznami są społeczne, nie genetyczne.

Link do artykułu:

http://www.guardian.co.uk/world/2010/aug/15/girls-boys-think-same-way

Oraz trzy bardzo interesujące cytaty:

“In short, our intellects are not prisoners of our genders or our genes and those who claim otherwise are merely coating old-fashioned stereotypes with a veneer of scientific credibility”

“Yes, there are basic behavioural differences between the sexes, but we should note that these differences increase with age because our children’s intellectual biases are being exaggerated and intensified by our gendered culture. Children don’t inherit intellectual differences. They learn them. They are a result of what we expect a boy or a girl to be.”

“If you map the distribution of scores for verbal skills of boys and of girls you get two graphs that overlap so much you would need a very fine pencil indeed to show the difference between them. Yet people ignore this huge similarity between boys and girls and instead exaggerate wildly the tiny difference between them. It drives me wild,” Plomin told the Observer.

Written by Marcelina

16 Sierpień 2010 at 14:12

25 listopada: Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Przemocy wobec Kobiet

Skomentuj »

Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Przemocy wobec Kobiet

Ban Ki-moon, Sekretarz Generalny ONZ powiedział dzisiaj:

„Nasz cel jest jasny: zakończenie niewybaczalnych zbrodni niezależnie od tego czy mamy do czynienia z gwałtami stosowanymi jako broń wojenna, przemocą domową, handlem kobietami, tak zwanymi „morderstwami honorowymi” czy wycinaniem bądź okaleczaniem kobiecych genitaliów. Musimy zająć się źródłem problemu, trzeba wykorzenić dyskryminację oraz zmienić świadomość, która ją zachowuje.”

25 listopada 1960 roku na zlecenie dyktatora Republiki Dominikany Rafaela Trujillo brutalnie zamordowano siostry Mirabal – aktywistki polityczne stojące na czele opozycji, które mimo wielokrotnego pobytu w więzieniu oraz poddawaniu torturom nie ugięły się. Zostały zatrzymane podczas wizyty u swoich, przetrzymywanych wówczas w więzieniu mężów, zaprowadzone na plantację trzciny cukrowej i pobite na śmierć. Wiadomość o śmierci sióstr spowodowała wściekłość opinii publicznej i w ostateczności obalenie dyktatora.

Już w roku 1981 kobiece aktywistki traktowały dzień 25 listopada jako dzień przeciwdziałania przemocy, a 17 grudnia 1999 Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych oficjalnie oznaczyło go jako Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Przemocy wobec Kobiet.

Siostry Mirabal

W Polsce obchody 16 Dni Przeciwdziałania Przemocy ze względu na Płeć organizuje Wrocław. Kliknij, aby zobaczyć program.

Written by Marcelina

25 Listopad 2009 at 19:21

Audycka: Czas na publiczną dyskusję o wynagradzaniu pracy domowej kobiet

Skomentuj »

http://www.socjalistyczna.pl/czas-na-publiczna-dyskusje-o-wynagradzaniu-pracy-domowej-kobiet/

W Polsce jest około 6 milionów kobiet pracujących nieodpłatnie w domu, które określa się jako “niepracujące”. Ta ogromna grupa nie ma zagwarantowanych indywidualnego ubezpieczenia zdrowotnego ani prawa do emerytury. W debacie publicznej są dziś zupełnie niewidoczne, nikt nie upomina się o ich interesy. Ale problem dotyczy nie tylko niezatrudnionych gospodyń domowych, lecz także kobiet, które jednocześnie pracują i prowadzą dom. W myśl utartego w naszym kraju przekonania praca zawodowa nie zwalnia ich od „domowych obowiązków”.

Written by Marcelina

24 Wrzesień 2009 at 20:02

Mechanizm samowykluczenia

Skomentuj »

Przekonanie, że przemoc symboliczną można by przezwyciężyć orężem świadomości, jest złudne, ponieważ warunki jej skuteczności zostały głęboko wpisane w ciało jako trwałe dyspozycje. Ich obecność manifestuje się zwłaszcza w relacjach pokrewieństwa (i w ogóle wszystkich relacjach opartych na tym modelu), kiedy trwałe skłonności zsocjalozowanego ciała wyrażone są zarówno przez uczucia (miłość synowska, braterska) jak i przez powinności wynikające z szacunku i oddania. Owe skłonności mogą utrzymywać się jeszcze długo po zniknięciu społecznych warunków ich powstania. A zatem nawet w sytuacji uchyleni przymusów zewnętrznych właściwej dla wolności formalnej (prawo do edukacji czy dostępu do rynku pracy i sfery polityki) nie przestaje działać mechanizm samowykluczenia(…).

Pierre Bourdieu “Męska dominacja”

Nie mogę się uwolnić od Bourieu, czytam, robię notatki i za nic nie chcę się z nim rozstać. Czeka na mnie “Uwikłani w płeć” Butler, jestem w połowie “Drugiej Płci” Beauvoir, ale nic chwilowo nie zajmuje mnie bardziej niż francuski socjolog stąd też masa cytatów.

Written by Marcelina

6 Wrzesień 2009 at 19:33

Zależność symboliczna

Skomentuj »

Skutkiem męskiej dominacji stwarzającej kobitę jako przedmiot symboliczny, którego bycie (esse) jest przede wszystkim bycie-widzianą (percipi), jest stan związanej z własnym ciałem ciągłej niepewności. Stan ten można inaczej nazwać zależnością symboliczną*. Kobiety istnieją bowiem przez i dla spojrzenia – są więc przedmiotem** – dostępnym, przykuwającym wzrok, gotowym do użycia. Oczekuje się od nich, że będą “kobiece”, to znaczy uśmiechnięte, podległe, uważne, dyskretne, wycofane*. Ta rzekoma “kobiecość” jest często tylko chęcią wyjścia naprzeciw męskim oczekiwaniom – rzeczywistym lub zakładanym, zwłaszcza gdy chodzi o rozbudowane ego. W konsekwencji konstytutywny dla kobiecego bycia w świecie jest stosunek zależności od innych (nie tylko mężczyzn).

Pierre Bourdieu “Męska dominacja”

* podkreślenie moje

** podkreślenie autora

Written by Marcelina

26 Lipiec 2009 at 16:30

Bauman o sztucznie skonstruowanym porządku społecznym

Skomentuj »

Niełatwo sobie uzmysłowić, że obok okrywania nas i odżywiania stroje i jedzenie także różnicują ludzi oraz role przez nich odgrywane: „rzeczy do noszenia” i „rzeczy do jedzenia” służą także tworzeniu i utrwalaniu sztucznie skonstruowanego porządku społecznego. Owa swego rodzaju ślepota także jest składnikiem społecznej gry. Im słabiej sobie uświadamiamy niesubstancjalną (a zatem nie powiązaną z jawną treścią danego działania), porządkującą funkcję kulturowo ukształtowanych poczynań, tym bezpieczniejszy jest sam ów ład. Kultura najbardziej skuteczna jest wtedy, kiedy uchodzi za naturę. To, co sztucznie powstałe, wydaje się wtedy zakorzenione w samej „naturze rzeczy” i dlatego konieczne oraz nieodwołalne, nie poddające się przeto ludzkim decyzjom. Wyraźnie odmienne pozycje społeczne oraz sposoby traktowania kobiet i mężczyzn (narzucone kulturowo, od momentu narodzin bowiem aż do śmierci podtrzymywane przez odmienność ubrań, zabawek, gier, gron towarzyskich, zainteresowań i rozrywek) są dopiero wtedy naprawdę ugruntowane i zabezpieczone, kiedy uznaje się, że społeczne oddzielenie obu płci jest jakoś z góry już zadecydowane, uzasadnione przez różnice fizjologiczne, w tym więc sensie „naturalne”, a zatem nieodwołalnie obowiązujące. W takiej sytuacji nie może dziwić pogląd, że owa odmienność powinna się wyrażać we wszystkich możliwych sferach: w mowie i chodzie, w słownictwie i sposobie wyrażania uczuć itd. Zadekretowane przez kulturę społeczne różnice między kobietami i mężczyznami zaczynają w efekcie uchodzić za równie naturalne i oczywiste, jak odmienność narządów rozrodczych i funkcji prokreacyjnych.
Kulturę można bez żadnych wątpliwości i pytań uznawać za naturę tak długo, jak długo nie ujawniony pozostaje konwencjonalny charakter narzucanych przez nią norm (to więc, że mogłyby one mieć treść inną niż mają).

Zygmunt Bauman “Socjologia”

Written by Marcelina

26 Kwiecień 2009 at 17:32

O patriarchacie

Skomentuj »

Arlie Hochschild w pracy na temat socjologii emocji omawia związki między statusem społecznym a prawem do gniewu, klasą a postrzeganą racjonalnością i zasadności spostrzeżeń. Podstawowa teza autorki, zgonie z którą ludziom z niższych klas i o niższym statusie społecznym przyznaje się mniejsze “prawo” do emocji, a ich gniew i frustracje mają mniejsze szanse na uzyskanie akceptacji, bardzo, moim zdaniem, pomaga zrozumieć, jak doszło do tego, że w Polsce hegemonia liberałów obróciła się przeciw sobie samej.

Hochschild często ujmuje omawiane zagadnienia w kategoriach płciowych (gender): “Kiedy mężczyzna wyraża gniewa, jest to gniew <<racjonalny>>, zrozumiały, który nie świadczy o słabości charakteru, ale o sile przekonań. Kiedy gniew o podobnym natężeniu wyraża kobieta, bywa on częściej interpretowany jako oznaka niestabilności charakteru. Panuje przekonanie, że kobiety są bardziej emocjonalne – służy ono pomniejszeniu ich uczucia.”

Zachowanie polskich liberałów i ich stosunek do ludzi pracy, począwszy od połowy lat osiemdziesiątych, przywodzi na myśl tezę Hochschild.

David Ost “Klęska <<Solidarności>>”

Written by Marcelina

21 Kwiecień 2009 at 18:33

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.