Krytycznie o KKP
Wczoraj minęło siedem miesięcy od Kongresu Kobiet. Kongresu, z którym się nie utożsamiam, nie solidaryzuje – czuję jakby nie był skierowany do mnie, ani do większości kobiet w Polsce. Dzisiaj znalazłam ważne dla mnie głosy w dyskusji, głosy kobiet, które myślą podobnie jak ja. Udział w tej dyskusji wzięły Beata Kozak, Anna Lipowska-Teutsch i Agnieszka Mrozik.
W związku z moim nowy znaleziskiem postanowiłam przypomnieć istotne, z mojego punktu widzenia, głosy krytyczne.
Mrozik, P. Szumlewicz: Kongres Kobiet – stracona szansa
B. Kozak, A. Mrozik, A. Lipowska-Teutsch: Kongres Kobiecistyczny
Unia w końcu na poważnie zajmie się problemem dyskryminacji i przemocy wobec kobiet

Alfredo Rubalcaba
8 stycznia Hiszpania objęła przewodnictwo Unii Europejskiej, a jak podaje brytyjski dziennik Guardian(1), półroczna prezydentura ma się odbyć pod znakiem walki na rzecz równości płci. Zjednoczenie społeczności europejskiej w walce z dyskryminacją i przemocą wobec kobiet to pierwszy na liście sześciu priorytetów, którymi zajmie się Madryt(2). Hiszpanie chcą między innymi zmiany systemu konstruowania statystyk, na taki, w którym szczególną wagę przykłada się do płci ofiary i sprawcy. Ja podaje Guardian, w większości systemów prawnych, gdy mąż zabije żonę zbrodnię tę kataloguje się tylko jako „morderstwo”, a nie jako przemoc domową czy przemoc wobec kobiet.
Hiszpanie mają kilka konkretnych pomysłów na poprawienie bezpieczeństwa kobiet, a sami zaś, jak twierdzi hiszpański minister spraw wewnętrznych Rubalcaba, „są pionierami w walce z przemocą wobec kobiet”(3). Chcą między innymi wprowadzenia ogólnoeuropejskiego prawa, aby osoba, która otrzymała zakaz zbliżania się do kobiety w jej macierzystym kraju, jeśli zajdzie taka potrzeba, otrzymała taki sam zakaz w każdym innym kraju wspólnoty.
Cristina Gallach, rzeczniczka Hiszpanii w odpowiedzi na zarzuty niektórych urzędników, że nawet jeśli dojdzie do rozszerzenia prawa będzie ono dotyczyło wąskiej grupy kobiet, odpowiedziała, że nawet „jeżeli tylko jedna ofiara będzie bezpieczna – będzie warto. Jest to mniejszość, która zasługuje na ochronę”.
Hiszpanie będą próbowali także przepchnąć dyrektywę antydyskryminacyjną oraz utworzenie European Observatory of Domestic Violenc, którego zadaniem będzie ciągłe monitorowanie pod tym kątem UE. „Chcemy zająć się przemocą ze względu na płeć nie tylko z perspektywy państwowej, lecz także europejskiej”(4) – stwierdził hiszpański sekretarz stanu López Garrido.
- http://www.guardian.co.uk/world/2010/jan/08/spain-europe-protection-battered-women
- http://www.eu2010.es/en/presidencia/programapol/
- http://www.wprost.pl/ar/166855/Unia-pod-hiszpanskim-przywodztwem-wypowie-wojne-przemocy-wobec-kobiet/
- http://www.euractiv.com/en/priorities/spanish-eu-presidency/article-188307#
pap: “Feministki: prawo, które jest powszechnie łamane, to złe prawo”
Zakaz przerywania ciąży nie zlikwidował aborcji, ale zepchnął ją do podziemia; prawo, które jest powszechnie łamane, to złe prawo – uważają przedstawicielki organizacji feministycznych. W czwartek mija 17 lat od uchwalenia ustawy antyaborcyjnej, która przez środowiska feministyczne uważana jest za zbyt restrykcyjną.
Z okazji rocznicy Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Stowarzyszenie Same o Sobie, Grupa Filmowa “Entuzjastki” oraz Dni Sprawiedliwości Reprodukcyjnej zorganizowały konferencję “17 lat i wystarczy!”, podczas której m.in. zaprezentowano filmy na temat praw reprodukcyjnych.
Organizacje przygotowały również stanowisko, które przesłane zostanie m.in. do przedstawicieli rządu i parlamentu. Domagają się w nim od minister zdrowia, by poinformowała opinię publiczną i polityków o rzeczywistych skutkach restrykcyjnego prawa dla zdrowia kobiet. Od ministra sprawiedliwości domagają się natomiast, by przedstawił informację na temat naruszeń praw kobiet w wyniku ustawy oraz o międzynarodowych zobowiązaniach Polski w zakresie przestrzegania praw człowieka, a od parlamentarzystów uchylenia ustawowego zakazu przerywania ciąży.
Wanda Nowicka podkreśliła, że zakaz aborcji wcale nie zlikwidował tego zjawiska, a sprawił, że przeniosło się ono do podziemia. “Politycy nie przyjmują do wiadomości istnienia podziemia aborcyjnego, udają, że nie wiedzą, jakie konsekwencje ma ustawa dla kobiet. Ministerstwo Zdrowia prezentuje co roku sprawozdania z wykonania ustawy, które nie zawierają nic poza suchymi liczbami z oficjalnych statystyk. Oczekujemy rzetelnego raportu na temat skutków ustawy” – mówiła na konferencji Nowicka.
Organizacje feministyczne zarzucają politykom, że całkowicie ignorują skutki prawa, za wprowadzenie i monitorowanie którego ponoszą prawną i moralną odpowiedzialność, lekceważą raporty i zalecenia organizacji pozarządowych i instytucji międzynarodowych.
“Ustawa ta wyrządziła już wiele szkód i nadal krzywdzi kobiety. Zakaz aborcji dotyka kobiety, które z różnych powodów życiowych – osobistych, ekonomicznych czy zdrowotnych – nie chcą albo nie mogą mieć dzieci. Co więcej, zakaz aborcji doprowadził do tego, że coraz częściej kobiety ciężarne, u których kontynuacja ciąży wiąże się z ryzykiem, traktowane są przez lekarzy w sposób niewłaściwy, nieprofesjonalny i naruszający ich godność, a przy tym mogący stanowić bardzo poważne ryzyko dla ich zdrowia i życia, bowiem lekarze z obawy przed sankcjami prawnymi odmawiają im niezbędnych w tym stanie świadczeń medycznych” – czytamy w stanowisku.
Feministki podkreślają, że kobiety usuwają ciąże niezależnie od tego, jaki kształt ma ustawa antyaborcyjna. Przekonują, że 17 lat to naprawdę dużo czasu, by dostrzec, że złe prawo trzeba zmienić. “Skoro widać to ze Strasburga i z Genewy, najwyższy czas, by dostrzegli to także politycy w Polsce” – argumentują feministki.
Izabela Desperak ze Stowarzyszenia Same o Sobie przekonywała, że ustawa godzi w zdrowie i godność kobiet. “Jest czytelnym komunikatem, że kobiety nie mają prawa do tego, by same decydować o swoim życiu. A głównym beneficjentem ustawy jest podziemie aborcyjne” – mówiła.
Anna Zdrojewska, współautorka filmu “Podziemne Państwo Kobiet” przedstawiającego historie kobiet, które usunęły ciąże, podkreśliła, że choć każda z tych historii jest inna, wszystkie bohaterki łączy poczucie osamotnienia.
W filmie wielokrotnie podkreślano, że dostęp do aborcji w Polsce jest bardzo łatwy – jeśli tylko ma się pieniądze na zabieg, który kosztuje ok. 2 tys. zł – jednak jest to bardzo upokarzające doświadczenie. Wypowiadające się w filmie ekspertki, m.in. Nowicka, Kazimiera Szczuka, Katarzyna Bratkowska ze Stowarzyszenia Same o Sobie, są jednak zdania, że kobiety, które skupiają się jedynie na rozwiązaniu własnego problemu, po czym jak najszybciej chcą o nim zapomnieć, nie doprowadzą do systemowych zmian, ani złagodzenia ustawy.
Update: 11.01.2010
C o ś się dzieje: List kobiety, która przeprowadziła nielegalną aborcję po tym jak okazało się, że płód obciążony jest wadami genetycznymi, a lekarze nie są zbyt chętni do pomocy.
GW: Policjant zlekceważył informację o gwałcie
Wojciech Więcko dla Gazety Wyborczej w swoim artykule “Policjant zlekceważył informację o gwałcie” opisuje jak policjant Krzysztof C. nie dopełnił swoich obowiązków służbowych i pozwolił na to, aby dwóch mężczyzn gwałciło kobietę. Mimo iż na miejscu pojawił się patrol nie mógł wejść do mieszkania, ponieważ dyżurujący policjant nie podał informacji o możliwym gwałcie, co pozwalałoby funkcjonariuszom na wyważenie drzwi i wtargnięcie do mieszkania. Policjant C. nie przyznaje się do winy. Więcej: gazeta.pl
O godz. 21 do dyżurnego zadzwoniła znów kobieta. Prosiła o pomoc, powiedziała, że jest gwałcona.
Na miejsce powtórnie pojechali policjanci (nie przekazano im informacji o gwałcie), ale drzwi – mimo szyfru – nikt nie otworzył. Krzyków też nie słyszeli. Odjechali.
Kobieta na policję dzwoniła jeszcze o 21.04, 21.15 (dwa razy), 21.44, 21.46. Nie za każdym razem mogła rozmawiać. Nie było już dalszych interwencji policji.
Ostatni raz zadzwoniła o 23.59, kiedy udało się jej uciec z mieszkania i przypadkowy przechodzień pożyczył telefon komórkowy. Wtedy opowiedziała policji o wszystkim, co się stało. Mundurowi we wskazanym mieszkaniu znaleźli jednego z mężczyzn. Spał.
Rozgrzewka Przed Rewolucją! Benefit manifowy

Rozgrzewka Przed Rewolucją!!
Jedyny w swoim rodzaju kobiecy benefit na Manifę 2010 już w piątek 8 stycznia 2010 od 20:00 w klubie CDQ na ul. Burakowskiej!
W programie boginiczne Barbie Girls, kobiece erotyki, klubowe granie (wśród didżejek wasza ulubiona Goga) i klimatyczne niespodzianki. Do tego seksowne akcje grupowe plus licytacja bardzo tematycznych gadżetów z autografami!Wstęp jedyne 10 zeta!
Przyjdź i zabierz ze sobą okolicę oraz znajomych króliczycy!
zaprasza
Porozumienie Kobiet 8 Marca
Zimbabwe: Gwałt zbrodnią przeciwko ludzkości

Robert Mugabe
W zeszły czwartek NGO AIDS-Free World ujawnił raport „Electing to Rape: Sexual Terror in Mugabe’s Zimbabwe” (Wybrani by gwałcić: Terror seksualny w Zimbabwe”), w którym opisano jak mężczyźni skojarzeni z partią Prezydenta Mugabe – Zanu-PF, systematycznie dokonywali gwałtów podczas kampanii wyborczej w roku 2008. Wszystkie ofiary w jakiś sposób związane były z opozycyjnym Ruchem na rzecz Demokratycznej Zmiany. Twórcy raportu spisali zeznania 70 kobiet oraz udokumentowali 380 gwałtów popełnionych przez 241 sprawców w 10 prowincjach Zimbabwe.
Kampania gwałtów była dobrze zorganizowana i wykonana. Kobiety były bite i upokarzane w bardzo podobny sposób. Zeznając często opisywały te same piosenki, slogany, przyśpiewki czy zniewagi. Kampania przemocy seksualnej spełniła swoje krótkoterminowe cele: dzięki terrorowi, upokorzeniu i zdziesiątkowaniu rodzin Mugabe wygrał wybory i zdobył władzę.
W kraju w którym 15% dorosłych zarażonych jest wirusem HIV, gwałt powoduje jeszcze większy strach. Wiele kobiet które rozmawiało z twórcami raportu, Stephenem Lewisem i Paulą Donavan, wierzy, że zaraziły się poprzez atak.
Gwałty, planowane, systematyczne i rozpowszechnione, według międzynarodowego prawa są zbrodnią przeciwko ludzkości.
Tekst jest wolnym tłumaczeniem ze strony timeslive.co.za. Autorami oryginalnego tekstu są Stephen Lewis i Paula Donovan.
Dostępna jest pełna wersja dokumentu “Hear Us” (Wysłuchaj/Usłysz nas”).
Sass Rogando Sasot – wystąpienie w ONZ
Sass Rogando Sasot tłumaczy jak nietolerancja i brak zrozumienia pojęcia gender są niebezpieczne dla osób transpłciowych. W swoim niezwykle emocjonalnym wystąpieniu opowiada o tym jak czuje się osoba transseksualna, która pada ofiarą dyskryminacji, przemocy, niesprawiedliwości. Podkreśla, że osoby transpłciowe też są ludźmi, też mają swoje prawa i uczucia. Przyłączam się do apelu o tolerancję, który niesie ze sobą to wystąpienie. Jak niezwykle istotna jest to kwestia można przekonać się czytając raport dziennika Liminalis, według którego co trzy dni ginie osoba transseksualna.
Ps. A propos, UFA organizuje jakoś na dniach Festiwal Filmu Queer “A million different loves!?”, warto przydreptać, obejrzeć i dowiedzieć się czegoś ciekawego.
Ekofeministycznie

http://www.gendercc.net
Zmotywowana ciągłym gadaniem o ekologii, w związku ze szczytem klimatycznym, wrzucam linka do Gender and Climate Change (gender cc) . Dziewczyny zastanawiają się na genderowym aspektem zmian klimatu, prezentowały swój punkt widzenia i w Kopenhadze i podczas alternatywnej konferencji Klimaforum09.
Poniżej dwa linki do tekstów Ariel Kay Salleh znajdujących się na stronie Think Thanku Feministycznego.
A woman’s place
Buszując po internecie natknęłam się na wpis Jess z The F Word, która znalazła na youtubie 25 minutowy film na temat brytyjskiego Ruchu Wyzwolenia Kobiet we wczesnych latach 70-tych
Czterema głównymi postulatami członkiń ruchu były:
- Równa płaca
- Równy dostęp do edukacji i stanowisk
- Darmowa antykoncepcja i aborcja na życzenie
- Darmowe, 24 godzinne przedszkola/żłobki
KwaZulu-Natal w RPA: Prawie połowa przyszłych matek jest nosicielkami wirusa HIV
KwaZulu-Natal jest najbardziej dotkniętą epidemią HIV prowincją RPA, 16% ogółu zamieszkującej ją ludności jest nosicielami wirusa – Eastern Cape (Prowincja Przylądkowa Wschodnia), druga, co do liczby ludności zarażonej wirusem, odnotowała 9%.
Jednak KwaZulu-Natal ma także najwyższy w kraju, a prawdopodobnie także na świecie, wskaźnik ciężarnych kobiet zarażonych wirusem. W całej prowincji wskaźnik ten dla kobiet pomiędzy 15 a 49 rokiem życia wynosi 38,7%, najgorzej jest w regionie uMgungundlovu, w środkowej części prowincji, tam wskaźnik wyniósł 45,7%.

Zinhle Thabethe, dyrektor programu iTEACH, działającego między innymi na terenie KZN, którego celem jest poprawa jakości dostarczanych usług medycznych dla osób dotkniętych HIV i AIDS.
Profesor Anna Coutsoudis z Wydziału Pediatrii i Zdrowia Dzieci Uniwersytetu KwaZulu-Natal jest zdania, że wysoki wskaźnik zarażenia wirusem HIV, może być spowodowany krótkotrwałymi związkami z kilkoma partnerami.
Wysoki wskaźnik gwałtów oraz przemocy wobec kobiet w KZN przyczynia się do rozpowszechniania się wirusa HIV. Kobiety często nie są wstanie przeciwstawić się i powstrzymać tych praktyk, które wspomagają szerzenie się wirusa.
Nozuko Majola, dyrektor operacyjna w Aids Foundation w RPA zaznacza, że KZN cierpi z powodu chorób krajów rozwijających się, związanych przede wszystkim z biedą.
Na szczęście rząd podjął już pewne działania, mające na celu zmniejszenie epidemii oraz zwiększenie świadomości czym HIV jest oraz jak zapobiegać jego rozprzestrzenianiu. Pytanie brzmi na ile to będzie skuteczne.
Profesor Jerry Coovadia z Ośrodka Badań nad HIV i Zdrowiem Reprodukcyjnym przy Uniwersytecie Witwatersrand:
Władze prowincji są dużo bardziej aktywne, poświęcają dużo energii aby poradzić sobie z kryzysem.
Źródło: http://www.timeslive.co.za/sundaytimes/article212402.ece
Autorka newsa na Times Live: Suthentira Govender

